Klimatyzacja - w domu i w biurze

ć wentylatorów ma konwencjonalne łopatki, opracowane do dużych prędkości obrotowych, które wytwarzają duży strumień powietrza, ale i jednocześnie duży hałas (zob. dB). Żeby go obniżyć, wystarczy zmniejszyć prędkość obrotową, co je

Dodane: 16-09-2017 03:33
Klimatyzacja - w domu i w biurze konserwacja wentylacji Pruszków

Jest ściśle związany z prędkością obrotową

Jest ściśle związany z prędkością obrotową wentylatora, a więc i przepływem powietrza oraz zastosowanym typem łożyska. Większość wentylatorów ma konwencjonalne łopatki, opracowane do dużych prędkości obrotowych, które wytwarzają duży strumień powietrza, ale i jednocześnie duży hałas (zob. dB). Żeby go obniżyć, wystarczy zmniejszyć prędkość obrotową, co jednakże powoduje również zmniejszenie przepływu powietrza. Głośną pracę wentylatora można częściowo zniwelować odpowiednio zwiększając jego rozmiar i liczbę łopatek (zwykle siedem lub jedenaście), dzięki czemu przy niskich obrotach można uzyskać zadowalającą jego wydajność. Niskie obroty mają jeszcze inne zalety: łożysko mniej hałasuje i mniej się zużywa.
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wentylator


Dom - największe nasze marzenie

Większość Polaków marzy o tym, by zamieszkać w swoim własnym, nowym domu. Wielu to marzenie realizuje. Mimo, że dom kojarzy nam się z długowiecznością, rzadko tak naprawdę myślimy o dalekiej przyszłości wybierając projekt.

A warto pomyśleć, zwłaszcza o kwestiach związanych z utrzymaniem domu. Przeciętny Kowalski dopóki mieszka w bloku, nie zdaje sobie sprawy jak skomplikowane są kwestie infrastruktury w domu - nagle trzeba się zastanowić jaki typ ogrzewania wybrać, policzyć ile nas będzie to kosztować. I ciągle podejmujemy decyzję na podstawie teraźniejszych danych, nie myśląc ile będzie nas kosztowało utrzymanie domu za na przykład 10-15 lat.

Perspektywa nie jest różowa - będzie drogo, nawet bardzo. Dlatego warto zastanowić się już dzisiaj, czy będzie nas stać na utrzymanie naszego drogiego (dosłownie i w przenośni) domu.



Atomówka - nie, wiatraki - nie, więc skąd brać tanią energię?

Nie oszukujmy się - budowanie domów o jak najmniejszym zapotrzebowaniu na energię, to po prostu konieczność. Wiem, że wielu tradycjonalistów się oburzy, ale wystarczy popatrzeć na to jak w ostatnim dziesięcioleciu rosły ceny energii - zarówno prądu, gazu, jak i opału stałego.

Jeżeli ludzkość nie wymyśli taniej energii, to oszczędzanie zasobów to jedyna droga. Na dzień dzisiejszy chyba najtaniej wychodzi energia atomowa, jednak budzi to wiele kontrowersji.

Mówi się o planach budowy elektrowni atomowej w Polsce od lat, jednak do tej pory nic się konkretnego w tym temacie nie dzieje. I nie miejmy złudzeń - tak zostanie. Społeczeństwo jest wrogiem "atomówek", wrogiem ekologicznych rozwiązań (typu wiatraki i kolektory) oraz wrogiem domów pasywnych.

I nie rozumiem dlaczego, naprawdę. Nie możemy ciągle bazować na węglu, który nie jest ani tani, ani obojętny dla zdrowia. Dymy z pieców domów jednorodzinnych zatruwają całe miasta. Tak, to jest problem.